niedziela, 30 listopada 2014

Od Jenny CD Triss

- Cóż... Myślę, że na parę z tych pytań mogę odpowiedzieć ale na pewno dowiedziałabyś się więcej od... Wilkołaka, który dłużej wie, że jest wilkołakiem. - powiedziałam. Po chwili jednak skrzywiłam się i pokręciłam głową. - Nie, jednak nie.
- Czemu? - zapytała, uśmiechając się.
- Bo pewnie każdy inny wilkołak na moim miejscu próbowałby cię zabić? - prychnęłam.
- No w sumie... Ale dobrze, że mówisz "próbowałby by", raczej by mu nie wyszło. - oświadczyła dumnie wampirka.
- A wracając do pytań... Wiesz, może to naiwne z mojej strony ale mniejsza. Zwyczaje... Na pewno wiesz, a może nie, że tylko niektórzy z nas potrafią zmieniać się w wilka cały czas. Jak ktoś jest półkrwi to zmienia się tylko w czasie pełni. Jeśli chodzi o władzę, to raczej głosujemy i tyle co wiem na ten temat. Nie mieszkałam nigdy w... hm, klanie. Tylko przez jakiś czas z siostrą. Potem sama, więc nie wiem. Tutaj należę od niedawna. Ale nieważne. A co do morderców... - Uśmiechnęłam się lekko i trzasnęłam pięścią w ziemię. Triss spojrzała na mnie dziwnie. - Na pewno są ale żadnego nie znam. Jakoś mi się nie pali do słuchania o tym jakie to przyjemne wyciągać flaki z brzucha wampira czy coś... Nie żebym się bała albo brzydziła. Nie fascynuje mnie to. - Wzruszyłam ramionami na koniec "przemówienia" - A jak to jest u wampirów? - zapytałam jeszcze, bo pomyślałam, że skoro ja jej powiedziałam coś o Wilkołakach to czemu ona ma się nie wymienić informacjami ze mną? Poza tym, jestem ciekawa Wampirów. Zawsze chciałam jakiegoś zobaczyć. Udało mi się ale żeby tak jeszcze poznać co robią, móc ocenić czy na prawdę są tacy okropni jak mówią inne Wilkołaki. Ja jakoś nie czuję zagrożenia przy Triss, czy w ogóle nie czuje do niej nienawiści. Traktuję ją jak... Zwykłą osobę. Może się a może nie. Dlatego chcę wiedzieć.
<Triss? Twoja kolej>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz