środa, 3 grudnia 2014

Od Shine:

Biegłam przez las w wampirzym tempie. Wiatr targał moje czarne włosy, a na twarz pojawił się leniwy uśmiech. Jak ja kocham te momenty ... Niesamowita szybkość to jedna z moich ulubionych cech, którą otrzymuje się jako wampir. Przemianę odbyłam niedawno. Z domu zostałam wygnana jeszcze wcześniej także towarzyszące przy tym cierpienie przeżywałam w samotności. Zamiana w wampira jest bardzo bolesna, ale jakimś cudem dałam radę.
Nagle z impetem na kogoś wpadłam. Upadłam gwałtownie na ziemię i usłyszałam cichy trzask w okolicach kostki. No pięknie. Spojrzałam zdenerwowana w górę. Byłam lekko zdziwiona widząc białowłosego chłopaka. W dodatku na kilometr śmierdziało od niego klanem Omar. Nie cierpię tego zapachu.
- Tak, tak nic nie szkodzi. - burknęłam i podniosłam się z trawy. - Można zapytać co robi tu wampir z klanu Omar? Nie często spotyka się tego typu osoby w tych rejonach. - dodałam otrzepując się z ziemi. Zamierzałam trochę wykorzystać sytuację i wypytać się tego chłopaka trochę o mojego braciszka. Chciałabym wiedzieć co u niego nawet jeśli go nie znam. Mam nadzieję, że obalił już tego starego dziadygę.

Przepraszam, że tak późno ;-;

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz